Ostatnio nie mam chęci i weny do robienia i przerabiania zdjęć. Nie jest mi z tym dobrze, tęsknię za fotografią, ale nie potrafię się przemóc by stworzyć cokolwiek, czuję pustkę. Myślę jednak, że to bezsensowne zmuszać się do robienia zdjęć - doświadczenie podpowiada mi, że nigdy nic dobrego z tego nie wychodziło. Od kiedy robię zdjęcia, czyli już koło 3-4 lat (jak ten czas leci!) miałam już kilka razy okresy właśnie takiej "pustki". Jednak teraz czuję, że to coś więcej. Nie mogę wyzbyć się myśli, że stoję w miejscu, tyle lat już siedzę w fotografii i mam wrażenie, że ciągle robię to samo - portrety, park, sweter, portrety, bokeh, park itd itp... Mam ogromną nadzieję, że to tylko przejściowe i że 2014 rok przyniesie mi coś nowego. Tymczasem zapraszam was do obejrzenia zdjęć z cudowną Mirandą - dziewczyną, którą długo obserwowałam na różnych portalach, zanim odważyłam się napisać i zapytać o sesję. Jednak się udało i jestem bardzo zadowolona z efektów zdjęć. No i bardzo miło było mi poznać wreszcie Mirandę :) Jeżeli to czytasz, to mam nadzieję, że nie było to nasze ostatnie spotkanie.
Ależ się rozpisałam, a teraz miłego oglądania :)
Na koniec tradycyjnie muzyczka, jutro wigilia więc troszku świątecznie <3
Wesołych Świąt wszystkim! :) I wszystkiego dobrego w 2014 roku :)






















jeszcze raz dziękuję za zdjęcia! ;* ja też mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy!
OdpowiedzUsuńOch, znam to uczucie doskonale, obecnie przechodzę identyczny stan...
OdpowiedzUsuń